SEO i marketing w wyszukiwarkach zmieniają się szybciej niż kiedykolwiek, a AI Overview stawia przed nami nowe wyzwania, jednocześnie otwierając nowe możliwości. W Agencji SEO KWISS, zamiast tylko obserwować te zmiany, aktywnie je testujemy. Tak działa nasz wewnętrzny program badawczy #SEOLab. Co dwa tygodnie spotykamy się, aby przeanalizować najnowsze trendy, podzielić się wiedzą i wypracować konkretne rekomendacje, które przekładają się na strategię dla naszych Klientów.
Ten sprint poświęciliśmy na jeden kluczowy temat: wpływ sposobu tworzenia treści na wyniki AI Overview. Nasz content manager Adrian wziął pod lupę to, jak pisać teksty, by zyskać widoczność w nowej rzeczywistości.
Co testowaliśmy?
Na tym spotkaniu skupiliśmy się na analizie i weryfikacji informacji dotyczących tego, jak tworzyć content, który będzie “przyjazny” dla AI Overview. Adrian zapoznał się z dostępnymi w sieci artykułami oraz ebook AI Overview w pytaniach i odpowiedziach od Ideo Force. Następnie przeanalizował treści cytowane w Google AIO lub podawane w generatywnych wynikach wyszukiwania jako źródło. Na tej podstawie zidentyfikowaliśmy kilka kluczowych aspektów tworzenia treści z myślą od AI Overview.
- Struktura treści – zgodnie z tym, co już wcześniej podejrzewaliśmy, kluczowa jest struktura. Jak zauważył Adrian, teksty powinny być podzielone na sekcje, a nagłówki powinny zadawać pytania, na które odpowiedź pada już w pierwszym zdaniu. Myśl jest rozwijana dopiero w dalszej części akapitu.
- Autentyczność i autorstwo – coraz większe znaczenie ma autorstwo. Treści cytowane lub przetwarzane przez AI Overview często mają podanego autora. Wnioskujemy, że warto sugerować klientom, aby podpisywali się pod swoimi tekstami (szczególnie, jeśli są zweryfikowane), co buduje autorytet i wiarygodność.
- Kontekst dla danych liczbowych – zbyt często podaje się suche liczby bez kontekstu, co jest błędem. Adrian zwrócił uwagę, że jeżeli w tekście pojawiają się dane z badań, warto nie tylko je zacytować, ale też podać źródło, a nawet opisać je szerzej.
Co odkryliśmy?
Ten sprint przyniósł kilka ważnych wniosków, które mają realny wpływ na naszą codzienną pracę. W realizacji strategii SEO i content marketingu dla naszych Klientów nie możemy bazować wyłącznie na dotychczasowych rozwiązaniach, poniewaz mogą one nie być dostatecznie skuteczne w nowych realiach pozycjonowania stron, a także samego wyszukiwania treści przez użytkowników.
Co zatem musimy uwzględniać podczas realizacji treści SEO?
- AI rozumie kontekst, nie tylko frazy – coraz więcej wskazuje na to, że algorytmy Google nie potrzebują już sztywnego nasycania frazami. Dziś dużo ważniejszy jest sens i jasne odpowiadanie na pytania. Jak zauważył podczas sprintu Paweł, nasz specjalista SEO, “zmieniają się wyniki wyszukiwania, pojawiają się strony, które są pozycjonowane na inne frazy, ale ze względu na kontekst i zrozumienie tego kontekstu wskakują na wysokie miejsca w wynikach wyszukiwania”.
- Nagłówki mogą być “mówione” – zauważyliśmy, że w nagłówkach mogą pojawiać się naturalne frazy, które użytkownik wpisuje w wyszukiwarkę. Nie muszą być gramatycznie poprawne, a wręcz przeciwnie – powinny odpowiadać na konkretne zapytania, np. “Wskaźnik BMI – co to jest?” czy “Jak obliczyć wskaźnik BMI?”.
- Aktualność ma ogromne znaczenie – Paweł zauważył, że artykuły z poprzednich miesięcy mogą już wymagać odświeżenia. AI korzysta z aktualnych danych, a to, co było relewantne rok temu, dziś może być już nieaktualne. Adrian podał przykład artykułu z branży finansowej, gdzie prosta aktualizacja stawek odsetek ustawowych zajmuje zaledwie kilka minut, a utrzymuje wartość treści na bardzo wysokim poziomie.
- Długość treści to sprawa drugorzędna – ważniejsza od liczby znaków jest konkretna odpowiedź i odpowiednia struktura. Długość tekstu powinna być dostosowana do tematu – czasami 5000 znaków wystarczy, a innym razem jeden, kompleksowy poradnik może wymagać 15 000.
Co dalej?
Wnioski z tego sprintu posłużą nam do usprawnienia naszej pracy. Zmiany są niezbędne, a świadomość o nich musimy mieć nie tylko my, ale także nasi Klienci, którzy oczekują efektów pomimo zmieniających się reguł gry.
- Edukacja klientów – będziemy jeszcze mocniej uświadamiać klientów o tym, jak ważne jest dostosowanie contentu do nowych realiów. Zwłaszcza w kwestiach formy treści, która może od teraz sprawiać wrażenie prostej. Jednak właśnie tego typu treści będą promowane w generatywnych wynikach wyszukiwania.
- Modyfikacja wytycznych – zmienimy nasze wytyczne do tworzenia treści, koncentrując się na frazach semantycznie powiązanych, a nie na wielokrotnym powtarzaniu jednej frazy w różnych odmianach.
- Nowy sprint – kolejne spotkanie SEO Labu poświęcimy na temat, który pojawił się w trakcie dyskusji: narzędzia do automatycznego monitoringu. Chcemy sprawdzić, jak zautomatyzować powiadomienia o kluczowych zmianach na stronie (np. spadek indeksowania, usunięcie linku sponsorowanego czy zmiana statusu strony).
Co działo się obok?
Podczas spotkania poruszyliśmy też kilka innych, ważnych tematów. Piotr zdradził nam, że w ramach szerszego planu komunikacji, każdy z nas docelowo będzie pisał co najmniej jeden wpis na bloga miesięcznie. Nie będą to tylko podsumowania SEO Lab, ale też teksty o życiu w agencji, naszych przemyśleniach czy konkretnych case studies. Chcemy pokazać naszą autentyczną agencyjną kulturę pracy i pokazywać jej efekty na żywych przykładach.
Refleksja zespołu
Jesteśmy na etapie, na którym widać, że inwestycja w SEO Lab się opłaca. Jak ujął Piotr, dzięki niemu mamy pomysły na to, jak rozwijać się dalej i być na bieżąco z tym, co dzieje się w branży.
Wpisy z SEO Lab to także świetne narzędzie do komunikacji z Klientami – to, co przeczytaliście, to dowód na to, że działamy transparentnie i opieramy się na realnych testach. Nasze strategie SEO są na bieżąco aktualizowane, przez co staramy się jak najlepiej sprostać nowym oczekiwaniom.
Chcesz wiedzieć, co jeszcze odkryliśmy? Obserwuj serię #SEOLab, a jeśli masz pytania dotyczące tego, jak AI wpływa na Twój biznes, porozmawiajmy. Pomożemy Ci dostosować Twoją strategię do nowej rzeczywistości.

Copywriter od 2017 roku, w KWISS od 2020. Prywatnie miłośnik psów i psychofan polskiej siatkówki. Z sentymentem ponownie zaczytuje się w westernach Karola Maya. Lubi też zestawy LEGO Pirates, spływy kajakowe i pływanie.







